Środa, 8 lipca 2026
Imieniny: Elżbieta, Edgar, Eugeniusz
Polityka Krajowa 07.07.2026 Wideo

Tusk: wsparcie dla Ukrainy ma służyć bezpieczeństwu Polski

W dniu startu szczytu NATO w Ankarze premier Donald Tusk zapowiedział dalsze wsparcie dla Ukrainy i nowe decyzje w ochronie zdrowia. Podkreślił, że oba kierunki są ważne dla bezpieczeństwa państwa.
Wideo Tusk: wsparcie dla Ukrainy ma służyć bezpieczeństwu Polski

Polska stawia na bezpieczeństwo i współpracę z sojusznikami

Występując przed posiedzeniem Rady Ministrów, premier Donald Tusk mocno podkreślił, że Polska będzie konsekwentnie wzmacniać swoje bezpieczeństwo poprzez współpracę z sojusznikami z NATO oraz dalsze wsparcie dla Ukrainy. Jak zaznaczył, nie chodzi wyłącznie o gest solidarności, ale o realny interes państwa, które musi brać pod uwagę zagrożenia płynące ze strony Rosji. Szef rządu mówił o tym w dniu, w którym w Ankarze rozpoczął się dwudniowy szczyt NATO, a polska delegacja pojechała tam z jasnym politycznym sygnałem. W skład tej delegacji weszli m.in. dwaj wicepremierzy: minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Premier wyjaśnił, że celem wyjazdu było przekazanie sojusznikom, iż polska polityka wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej pozostaje stabilna i nie będzie uzależniona od emocji ani wewnętrznych sporów partyjnych. To ważny sygnał szczególnie teraz, gdy bezpieczeństwo regionu wciąż pozostaje napięte, a decyzje podejmowane w stolicach państw NATO mają bezpośrednie znaczenie dla sytuacji Polski. Tusk zaznaczył też, że wszystkie działania wspierające Ukrainę są prowadzone w porozumieniu z kierownictwem NATO i z uwzględnieniem bezpieczeństwa naszego kraju. Rząd chce w ten sposób pokazać, że pomoc dla Kijowa nie oznacza działania na własną rękę, lecz mieści się w szerszej strategii obronnej całego sojuszu.

"Nie trzeba kochać Ukrainy, ale każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu wierzy, że w interesie Polski jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny"

Donald Tusk, premier

Wsparcie dla Ukrainy koordynowane z NATO i USA

Szef rządu wyraźnie zaznaczył, że Polska będzie wspierać Ukrainę w obronie przed rosyjską agresją nie tylko z poczucia solidarności, ale przede wszystkim z troski o własne bezpieczeństwo i interes narodowy. W jego ocenie pomoc dla walczącego państwa ma bezpośredni wpływ na stabilność Polski, regionu i całej Europy. Premier dodał, że rząd będzie racjonalnie oceniał, co rzeczywiście opłaca się w relacjach z Ukrainą, i podkreślił, że Polska nie działa naiwnie. W tym kontekście przypomniał też, że gdy trzeba było bronić polskiego rolnika, rząd stawał po jego stronie.

Tusk zapowiedział również ścisłą współpracę w zakresie bezpieczeństwa i współpracy wojskowej oraz dalsze wzmacnianie obrony przed zagrożeniem ze strony Rosji. Jak wskazał, Polska będzie kontynuować wsparcie dla Ukrainy wspólnie z sojusznikami z NATO, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Według premiera wszystkie dotychczasowe formy pomocy były precyzyjnie koordynowane i uzgadniane z kierownictwem sojuszu. Podkreślił przy tym, że Polska nie wysuwa się przed innych partnerów ani pod względem wydatków, ani w zakresie przekazywanego wsparcia.

"Pojechali tam z oczywistą misją, aby nasi sojusznicy - wszyscy bez wyjątku - w Pakcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko- ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy partiami politycznymi w Polsce"

Donald Tusk, premier
  • Dwudniowy szczyt NATO rozpoczął się dziś w Ankarze.
  • Polskę reprezentują m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.
  • Premier zapowiedział przedstawienie konkretnych rozwiązań w ochronie zdrowia jutro.

Rząd szykuje pilne zmiany w ochronie zdrowia

W drugiej części wystąpienia premier odniósł się do problemów w ochronie zdrowia i zapowiedział, że jutro zostaną przedstawione konkretne rozwiązania systemowe. Mają one zapobiec dalszym nieprawidłowościom w obszarach, które od dawna budzą napięcia w systemie: chodzi o płace, wycenę świadczeń oraz organizację pracy szpitali. Tusk podkreślił, że wszystko, co da się przeprowadzić decyzją minister zdrowia, rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia, zostanie wykonane w trybie pilnym. Zaznaczył jednak, że nie będą to łatwe decyzje i nie każdemu się spodobają.

Premier dodał, że w części spraw konieczne będą zmiany ustawowe, co oznacza, że nie wszystkie korekty da się wprowadzić od razu administracyjną decyzją. W jego ocenie nie ma jednak odwrotu od tej drogi, a rząd chce działać szybko i zdecydowanie. Tusk mówił także o nieprawidłowościach w placówkach medycznych, w tym w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jak zaznaczył, zadaniem premiera nie jest szukanie kozłów ofiarnych, lecz doprowadzenie do tego, by osoby odpowiedzialne za konkretne sytuacje poniosły konsekwencje także przed wymiarem sprawiedliwości.

"Wszystko to, co jest możliwe do zrobienia mocą decyzji pani minister, rządu i Narodowego Funduszu Zdrowia, przeprowadzimy w trybie pilnym. Nie będą to łatwe zadania i nie wszystkim się spodobają. Nie ma odwrotu od tej drogi"

Donald Tusk, premier

Premier zapowiedział też kontynuowanie kontroli oraz egzekwowania prawa i zasad przyzwoitości. W praktyce oznacza to dalsze sprawdzanie, gdzie w systemie pojawiają się nieprawidłowości i jakie decyzje trzeba podjąć, by ograniczyć ich skutki. Rząd chce jednocześnie uporządkować zasady działania szpitali i finansowania świadczeń, bo właśnie tam, jak wynika z zapowiedzi, mają zostać w najbliższym czasie skierowane najważniejsze zmiany. Dla pacjentów i pracowników ochrony zdrowia to sygnał, że temat nie zostaje odłożony na później, lecz trafia do pilnej rządowej pracy.