Teodor Kremski
Biografia
Teodor Kremski urodził się 14 marca 1829 roku w Tarnowskich Górach. Ukończył Carolinum w Nysie, po czym rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim. Kontynuował je na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma w Bonn, a ukończył na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie. Jako specjalista z zakresu prawa świeckiego i kościelnego objął stanowisko referendarza w Sądzie Powiatowym w Tarnowskich Górach.
W 1853 roku przerwał swoją karierę prawniczą, by podjąć studia teologii katolickiej we Wrocławiu. Studia ukończył uzyskaniem tytułu doktora obojga praw, a 30 czerwca 1857 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa wrocławskiego Heinricha Förstera. Został kapłanem diecezji wrocławskiej, a posługę duszpasterską zaczął w parafii św. Mikołaja w Bujakowie, gdzie w pracy zastępował chorego proboszcza ks. Konstantego Slottę. W 1858 roku został współpracownikiem ks. Hermanna Gleicha w parafii podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu.
8 listopada 1860 roku objął w zarząd wzniesioną w rejonie późniejszego placu Wolności w Katowicach tymczasową świątynię pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wiosną 1861 roku był członkiem spotkania w mieszkaniu ks. Franza Heidego w Raciborzu, w którym brał udział także bp Heinrich Förster i główny księgowy dóbr Tiele-Wincklerów Heinrich Knapp, by omówić projekt powstania nowej świątyni w Katowicach. Budowa kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny rozpoczęła się 31 sierpnia 1862 roku, a ks. Teodor Kremski będąc osobą zamożną przeznaczał znaczne sumy pieniężne na jego budowę.
8 stycznia 1862 roku powołano kurację w Katowicach – ks. Teodor Kremski otrzymał dokument, w którym biskup wrocławski wyposażył go w parafialne uprawnienia duszpasterskie w randze kurata. Jednocześnie poinformował go, że istniejące wówczas przeszkody nie pozwalały mu na podniesienie nowo utworzonego w Katowicach duszpasterstwa do rangi parafii. W Katowicach prowadził także działalność edukacyjną w szkole, gdzie godził interesy w zakresie kształcenia i wychowania dzieci różnych wyznań i narodowości. Był inicjatorem powstałej w Katowicach w 1864 roku prywatnej szkoły dla dziewcząt z siedzibą przy późniejszej ul. Młyńskiej.
2 kwietnia 1866 roku w czasie wygłaszania kazania w drugi dzień świąt wielkanocnych w wyniku wcześniejszego przeziębienia stracił głos, co przerwało jego działalność duszpasterską i społeczną. Mógł mówić tylko szeptem. W tym czasie wyjeżdżał do Wiednia, Włoch, Hiszpanii, a także do krajów Orientu. Po powrocie na Górny Śląsk był zmuszony zrezygnować ze stanowiska kurata w Katowicach. W 1868 roku nowym kuratem został dotychczasowy wikary ks. Wiktor Schmidt, który ukończył budowę kościoła Mariackiego, poświęconego 20 listopada 1870 roku. Od 30 czerwca 1867 roku przebywał jako komorant na probostwie parafii Trójcy Świętej w Leśnicy. 16 sierpnia 1868 roku został ojcem duchownym oraz kapelanem w klasztorze służebniczek w Porębie. Tam też spotkał się we wrześniu oraz październiku tego samego roku ze bł. Edmundem Bojanowskim, który wywarł wpływ na jego dalszą formację duchową, ukierunkowaną na pomoc chorym i ubogim, a 27 sierpnia 1869 roku gościł angielską konwertytkę Francis Margaret Taylor.
23 kwietnia 1872 roku wyjechał z Poręby na uroczystość rodzinną do Tarnowskich Gór, a dzień później w czasie wygłaszania toastu nagle odzyskał głos. Powrócił do Poręby, aby 25 listopada 1872 roku przenieść się do Rybnika i objąć stanowisko kapelana szpitala Juliusza, gdzie przyczynił się do powstania kaplicy szpitalnej poświęconej w 1894 roku. W 1895 roku kuria wrocławska mianowała go radcą duchownym z uwagi na jego zasługi na polu charytatywnym i kaznodziejskim. W Rybniku posługiwał 34 lata, służąc chorym i ubogim. Rozdał także im cały swój majątek.
Zmarł w Rybniku na zawał serca 22 grudnia 1906 roku, niosąc pociechę umierającemu człowiekowi. Został pochowany na tamtejszym starym cmentarzu przy ulicy Cegielnianej, lecz jego grób nie przetrwał.
Życie prywatne
Wychował się w bogatej i wpływowej rodzinie właściciela składu z płótnem Jana Kremskiego i jego żony Marii. Jan był w 1812 roku królem miejscowego Bractwa Strzeleckiego, a Maria zajmowała się domem. Charakteryzowano go jako osobę z charakteru otwartą, żwawą i usłużną. Głosił kazania zarówno w języku niemieckim, jak i po polsku. Charakterystyczną cechą jego aparycji była broda zapuszczana ze względu na swój zły stan zdrowia (dla ochrony jego chorej krtani), a także noszone przez niego druciane okulary.