Poświęcili się w akcji: policjanci z Kalet powstrzymali pożar, jeden trafił do szpitala
Policjanci z Kalet zauważyli pożar podczas patrolu. Ewakuowali mieszkańców i gasili ogień z narażeniem zdrowia. Jeden z nich trafił do szpitala. Bohaterowie wrócili do służby!
Funkcjonariusze z Kalet wykazali się niezwykłą odwagą i poświęceniem. Podczas wieczornego patrolu dostrzegli płomienie wydobywające się z jednej z nieruchomości przy ulicy 1 Maja. Bez wahania zaalarmowali straż pożarną i natychmiast przystąpili do działań ratowniczych.
W trakcie akcji gaśniczej mundurowi wyprowadzili z zagrożonego budynku pięć osób. Dzięki ich szybkiej interwencji udało się uniknąć rozprzestrzenienia ognia na całą elewację. Mężczyźni wykorzystywali dostępne środki, takie jak gaśnica samochodowa oraz wąż ogrodowy, aby stłumić żywioł jeszcze przed przybyciem jednostek ratowniczych.
Jeden z policjantów, sierż. Patryk Wołowczyk, po zakończeniu akcji zaczął odczuwać dolegliwości związane z wdychaniem dymu. Na miejsce wezwano zespół medyczny, który przetransportował go do szpitala na szczegółowe badania. Po kilku dniach hospitalizacji funkcjonariusz wrócił do zdrowia i ponownie stawił się w jednostce, gotów do pełnienia służby.
Incydent ten to dowód na to, że policyjne motto "Pomagamy i chronimy" nie jest jedynie pustym frazesem. Funkcjonariusze z Kalet udowodnili, że w każdej chwili są gotowi ryzykować własne bezpieczeństwo, aby zapewnić ochronę mieszkańcom i ich dobrom.
Źródło: policja.gov.pl