Pomógł mimo wolnego – policyjna postawa godna naśladowania
Asp. szt. Łukasz Jakubowski z tarnogórskiej drogówki, będąc na wolnym, ruszył na pomoc ofiarom wypadku w Sączowie. Jego szybka reakcja pokazała, że policjantem jest się zawsze.
Służba w policji to nie tylko godziny spędzone w mundurze. To przede wszystkim nieustanna gotowość do reagowania i niesienia pomocy, nawet w czasie wolnym. Taką postawą wykazał się asp. szt. Łukasz Jakubowski z wydziału ruchu drogowego w Tarnowskich Górach, który w ubiegłą środę, będąc świadkiem poważnego zdarzenia drogowego, natychmiast zaangażował się w pomoc poszkodowanym.
Do wypadku doszło przed godziną 17:30 na skrzyżowaniu ulic Siewierskiej i Dworcowej w Sączowie. Ze wstępnych ustaleń będzińskich policjantów wynika, że kierujący Skodą, 57-letni mieszkaniec Rogoźnika, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącą Scanią z naczepą, za kierownicą której siedział 53-latek z Pilzna.
W wyniku kolizji ucierpiał kierowca Skody – został przewieziony do szpitala karetką pogotowia. Jego pasażerka, 49-letnia mieszkanka Sączowa, również odniosła obrażenia i została zabrana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Całe zdarzenie widział asp. szt. Łukasz Jakubowski, który w tym czasie miał wolne. Nie wahał się ani chwili – od razu przystąpił do udzielania pomocy. Co więcej, jego żona również nie pozostała obojętna i wraz z mężem oraz innymi świadkami zaangażowała się w ratowanie poszkodowanych.
Postawa asp. Jakubowskiego to dowód na to, że policyjna misja nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. „Pomagamy i chronimy” to nie tylko slogan – to realne działania, które czasem wykraczają poza służbowe obowiązki.
Źródło: policja.gov.pl