Tarnowskie Góry: mural z maszyną parową ozdobił rondo Ranoszka
Z okazji 500-lecia Tarnowskich Gór przy rondzie Ranoszka odsłonięto mural upamiętniający pierwszą na Górnym Śląsku maszynę parową. Dzieło o powierzchni około 154 m² ma 14 m wysokości i 11 m szerokości, a jego centralnym punktem jest historyczna maszyna z kopalni Fryderyk.
Hołd dla historii miasta
Mural to wyraz uznania dla dziejów Tarnowskich Gór, a zwłaszcza dla dziedzictwa górniczego, które przyniosło miastu światowe uznanie. Inicjatywa wyszła od Urzędu Miejskiego, a schemat przedstawiający maszynę przygotowało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Za projekt i realizację odpowiadała firma Helt, działająca pod marką Murale-art.pl.
Wcześniej na ścianie budynku znajdowała się reklama Tarmilo, która teraz ustąpiła miejsca historycznemu przedstawieniu. Mieszkańcy zwracają uwagę, że mural jest dobrze widoczny z każdej strony, co sprawia, że stał się nowym punktem orientacyjnym w okolicy ronda.
Historia maszyny parowej
Przedstawiona na muralu maszyna to urządzenie typu Newcomena, nazywane maszyną atmosferyczną. Została wyprodukowana w 1787 r. w hucie żelaza w Penydarren w Walii, a następnie sprowadzona do Tarnowskich Gór. Ważyła ponad 30 ton i była przeznaczona do odwadniania wyrobisk w kopalni Fryderyk, która powstała w 1784 r. po odkryciu złóż srebronośnych.
Maszynę uruchomiono 19 stycznia 1788 r. w szybie Abraham, gdzie wzniesiono dla niej specjalny budynek maszynowni. Dzięki jej pracy możliwe stało się wydobycie rud srebra i ołowiu, co miało ogromne znaczenie dla rozwoju lokalnego górnictwa. Transport maszyny z Walii odbywał się drogą morską i rzeczną, a trasa wiodła przez Świnoujście, Szczecin, Wrocław, Opole i Kędzierzyn-Koźle. Ostatni odcinek pokonano lądem, przewożąc elementy konnymi wozami.
Dziedzictwo docenione przez UNESCO
Kopalnia Fryderyk, której częścią była maszyna parowa, została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jak przekazał naczelnik Piotr Korab, wpis dokonany został 9 lipca 2017 r., co podkreśla wyjątkową wartość tego miejsca na skalę międzynarodową.
Maszyna pracowała w Tarnowskich Górach przez 46 lat, aż do 1834 r., kiedy to przeniesiono ją do Chorzowa, gdzie działała w ramach Königsgrube. Mural przypomina więc nie tylko o technicznym osiągnięciu, ale także o ludziach, którzy dzięki tej maszynie mogli rozwijać miasto.
Znaczenie dla mieszkańców
Dla lokalnej społeczności mural to nie tylko ozdoba, ale przede wszystkim lekcja historii dostępna na co dzień. Przypomina o czasach, gdy Tarnowskie Góry były ważnym ośrodkiem górniczym, a tutejsze tradycje wydobywcze ukształtowały charakter całego regionu. Dzieło przy rondzie Ranoszka sprawia, że mieszkańcy i odwiedzający mogą na co dzień obcować z pamięcią o przemyśle, który przez wieki był motorem napędowym miasta.
Nowy mural to także dowód na to, że historia wciąż inspiruje i znajduje swoje miejsce w przestrzeni publicznej. Dzięki takim inicjatywom dziedzictwo Tarnowskich Gór pozostaje żywe i widoczne dla kolejnych pokoleń.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!